Marki sklepów, które wycofują się z Polski

Autor: Agata Puchalska
Aktualizacja:

Wybuch pandemii koronawirusa zdecydowanie mocno doświadczył właścicieli firm na prawie całym świcie. 

Obostrzenia, jakie zostały wprowadzone przez większość państw, wiązały się z ograniczeniem w funkcjonowaniu nie tylko małych firm, ale nawet dużych koncernów. Podobnie sprawa ma się w Polsce. Niektórzy właściciele są zmuszeni wycofać się z rynku lub – co gorsza – ogłosić swoją upadłość. Oto lista sklepów, które powoli wycofują się z polskiego rynku.

Z jakimi markami się pożegnamy?

Dopiero od niedawna na powrót możemy cieszyć się z wykonywania zakupów stacjonarnie. Zniesienie części obostrzeń sprawiło, że centra i galerie handlowe na nową mogą być otwarte. Niestety wiele ze znanych marek segmentu urody oraz mody jest zmuszonych wycofać się z rynku. Wszystko z powodu pandemii koronawirusa, która sprawiła, że firmy ponoszą gigantyczne straty.

1. Monnari

Ta bardzo popularna sieć sklepów z odzieżą podjęła decyzję o wypowiedzeniu aż 24 umów najmu w centrach handlowych. Jest to prawie 13% wszystkich sklepów Monnari w Polsce.

2. Salamander

Ta niemiecka marka obuwnicza również podjęła decyzję o wycofaniu się z polskiego rynku obuwniczego. Co gorsza, Salamander zamyka wszystkie sklepy w Polsce i do końca marca zamierza całkowicie wycofać się z naszego rynku.

3. Hebe Apteki

Marka istniała na polskim rynku prawie dekadę i podbiła serce wielu klientów. Jednak właściciele postanowili o zamknięciu aż 47 punktów Hebe Apteki i tym samym całkowicie wycofali się z rynku polskiego. Drogerie Hebe nadal pozostają otwarte.

Link sponsorowany