Dzień Dziecka 2015

Autor: GazetkaPromocyjna
Aktualizacja:

Z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka wszystkie sieci handlowe przygotowały propozycje zabawkowe dla najmłodszych i tych trochę starszych. Patrząc na oferty trudno nie odnieść wrażenia, że jakoś sprzedawanych zabawek i ich typ znacznie się od siebie różnią w poszczególnych marketach.

Biedronka

Biedronka na Dzień Dziecka postawiła na zróżnicowany asortyment są więc maskotki i lalki w cenach od nieco ponad 20 złotych, są małe i duże samochody (tutaj ceny od 17 za Hot Wheels do 60 za dużą wywrotkę), ale znalazło się też miejsce na puzzle i gry planszowe. Niestety jeśli chodzi o puzzle, to oferta skierowana jest wyłącznie do najmłodszych, jako że te najbardziej skomplikowane mają po 30 elementów, a i gry adresowane są dla dzieci z przedziału wiekowego od 2+ po 4+. Edukacyjne zestawy raczej dość ubogie, to raptem trzy licencje, ale cena 18 złotych może być tutaj poważną przewagą. Biedronka jednak wyraźnie nie postawiła na dywersyfikacje. Zabawek kreatywnych jest stosunkowo niewiele, natomiast dość niskie dolne granice przedziałów wiekowych sprawiają dodatkowo, że raczej nie będzie to najlepsza oferta na dzień dziecka.

      

Carrefour

Carrefour ma możliwości ekspozycyjne dużo większe od dyskontów, toteż i oferta jest bogatsza. Nie zabrakło tutaj klasyki, czyli monopoly w dość przystępnej cenie 70 złotych, są też puzzle, ale już nawet po 160 elementów, jest też tablica kreatywna – wyprodukowana specjalnie dla sieci hipermarketów Carrefour i kosztująca 70 złotych. Ceny są więc widocznie wyższe niż propozycje Biedronki, ale też wybór jest większy. Niestety cały efekt psuje duża monotematyczność, szczególnie w dziale gier i zabawek dla dziewczynek: dominuje wyraźnie licencja My Little Pony, natomiast w ofercie dla chłopców zdecydowanie przebija brak pomysłu na skonstruowanie dobrej propozycji – są pistolety, są samochody, ale oferta zabawek kreatywnych w zasadzie żadna. In plus zaliczyć można tylko nieco większą różnorodność tematyczną.

        

Lidl

Lidl przyzwyczaił swoich klientów do dobrych jakościowo artykułów, po które w dniu rozpoczęcia promocji kolejki są niemiłosiernie długie. W ofercie z okazji Dnia Dziecka też znajduje się kilka perełek. Przede wszystkim Lidl jako jedyny z tych trzech sieci na pierwszym miejscu promuje aktywność ruchową. Są więc rowerki, hulajnogi i rolki, są piłki i namioty, natomiast w ramach oferty gier kreatywnych dominują klocki Lego, których brak zupełnie w obu wyżej wspomnianych sieciach, co boli, bo to wszak klasyka Dnia Dziecka, jest też Ciastolina. Dalej gazetka, choć różnorodna, wkracza w obszar, którego kreatywnym w żadnym razie nazwać nie można: są więc lalki na licencjach, są tory wyścigowe (dlaczego nie ma ich ani w Biedronce, ani w Carrefour, trudno zrozumieć), zdalnie sterowane auta, śmigłowce, są też minigry stołowe, a nawet modele do sklejania (choć te ostatnie dość drogie, bo kosztują po 70 złotych). Klasyka gier edukacyjnych, czyli puzzle, to dość wąska oferta, ale zarówno układanek z niewielu elementów, jak i tych, gdzie trzeba dopasować ich aż 1000.

        

Podsumowanie

Na Dzień Dziecka 2015 pozytywnie zaskakuje Lidl. Sklep umiejętnie połączył w swojej ofercie nowe licencje i klasykę zabawek, umiejętnie przy tym wplatając aktywność na świeżym powietrzu. Znając jednak specyfikę tej sieci, większość zabawek będzie dostępna w ograniczonej ilości, co stanowi najpoważniejszy mankament, ale jeśli na to nie patrzeć, to zdecydowanym zwycięzcą rankingu ogólnego i oferty zabawek kreatywnych zostaje Lidl przed ex aequo Biedronką i Carrefour, które jednak tracą do lidera naprawdę wiele.

Link sponsorowany