Co w gazetkach na dzień dziecka?

Niewiele jest takich okazji, na które nawet w niewielkich sklepach przygotowywane są gazetki promocyjne, ale do takich dni z pewnością należy Dzień Dziecka. W tym roku oferty są szczególnie różnorodne, dlatego ich opracowanie zajęło nam więcej czasu, niż zwykle – spodziewaliśmy się nieco bardziej klasycznych ofert, tymczasem pojawiło się wiele ciekawych gazetek. Oto te, które najbardziej nas z różnych powodów zaskoczyły.

Stokrotka

To niewielka sieć handlowa, której nikt chyba nie podejrzewał o tak duży potencjał. Na dzień dziecka nie mogło zabraknąć bombonierek, pralinek i innych słodkości, w tym również tych, które zachęcają projektami graficznymi opakowań na licencji Dreamworks. Stokrotka to także sklep, który z odrobiną melancholii zaprasza na podróż w krainę zabawek, ale klasycznych – nie dronów, nie drogich gadżetów, ale zabawek wymagających wyobraźni: telefon z grą wodną, jaka niejednemu z nas zabrała więcej czasu, niż dziś zabierają tablety, zabawkowe śmigłowce i ciągniki z napędem itp., a wszystko to w cenach poniżej 10 złotych. Dla najmłodszych z najmłodszych w promocyjnej cenie deserki i obiadki w słoikach i parę innych pyszności również w bardzo atrakcyjnych cenach. Ofertę uzupełniają kosmetyki dla dzieci i odzieżowo-domowe gadżety. Ogólnie rzecz biorąc, oferta jest ciekawa, właśnie taka, jakiej można się spodziewać po niewielkim sklepie za rogiem – bez bardzo kosztownych prezentów, ale za to z ciekawymi, klasycznymi upominkami.

Tesco

Tesco, jak na dużą sieć handlową przystało, bije Stokrotkę przede wszystkim w kategorii zabawek elektronicznych. Pełna oferta jest bardzo rozbudowana: edukacyjne laptopy, lalki, zestawy klocków Lego, figurki superbohaterów. Całość bardzo kolorowa i niezwykle różnorodna, ale w tym roku Tesco zdecydowanie stawia na zabawki markowe, a więc droższe. Średnia cena to prawie 100 złotych, choć oczywiście są i tańsze propozycje, w tym modele samochodów i część klocków. Z wyższej półki cenowej – rowery, zarówno biegowe, jak i klasyczne. Tutaj oferta nie jest przesadnie duża, ale gazetka na Dzień Dziecka w Tesco stanowi pod tym względem tylko przedłużenie oferty sezonowej, więc w praktyce wybór będzie jeszcze większy. Jeśli chodzi o słodycze, to królują przede wszystkim lody, natomiast zwykle czekoladki w ofercie promocyjnej się tym razem nie znalazły. O ile więc oferta zabawek jest duża, to już sam pułap cenowo nie należy do szczególnie przystępnych i trochę żal, że Tesco nie znalazło miejsca np. na słodkości zamiast smartfonów w gazetce. Niemniej nadal jest całkiem ciekawie i oferta na pewno jest warta uwagi.

Auchan

Auchan stara się – zgodnie ze swoją linią marketingową – przygotować ofertę, która przebije różnorodnością wszystkie inne. Czy się to udaje z okazji Dnia Dziecka? Cóż – gazetka promocyjna zaczyna się ciekawie, bo od kompletu rolki+ochraniacze+kask, ale, nie oszukujmy się, jest to zestaw ekonomicznej jakości. Dalej od razu zaczyna się elektronika, czyli mikrofony do karaoke (80 złotych), klawiatury, myszki i słuchawki (30-50 złotych). Hitem tego Dnia Dziecka w Auchan mają być jednak drony. Wybór jest spory, bo w samej ofercie modeli jest 7, a w niektórych sklepach to nie wszystko. Ceny – jak na hipermarket wysokie, a jak na drony niskie (od niecałych 200 do 500 złotych). Są na szczęście też propozycje dla rodziców, którzy nie dysponują tak pokaźnym budżetem, a to zabawki bardziej klasyczne: od niewielkich domków dla lalek, przez trójwymiarowe kolorowanki, gry edukacyjne i planszowe. Nie mogło oczywiście zabraknąć również maskotek, farbek i sporego wyboru zabawek, które nie pozwolą nudzić się na świeżym powietrzu. W Auchan Dzień Dziecka otwiera też sezon na baseny ogrodowe, tym razem jeszcze często mniejsze niż te pełnowymiarowe, ale też dające olbrzymią frajdę. I tak – w gazetce zabawek jest mnóstwo, natomiast słodycze zajmują tylko jedna stronę, a i to trudno powiedzieć, żeby oferta była w jakiś szczególny sposób dobrana dla najmłodszych. Całość budzi więc mieszane uczucia, bo z wyborem zabawek w Auchan nie będzie problemu, ale jednak coś słodkiego to taki przyjemny zwyczaj, że aż szkoda z niego rezygnować.

Lidl

Lidl startuje na Dzień Dziecka z ofertą ułożoną nieco nieszablonowo: najpierw odzież (wybór niewielki, ale jakość podobno świetna), a do tego duże klocki dla najmłodszych i spory wybór produktów na licencjach: od hulajnogi Spidermana, po klocki Lego, figurki z bohaterami filmów. Całości dopełnia model śmigłowca, zdalnie sterowane auto, które najpierw trzeba złożyć i coś, czego brakowało w poprzednich ofertach, czyli spora ilość książek dla dzieci i młodzieży. Gazetka jest świetnie przygotowana, ale prezentowany asortyment dość skromny, tym bardziej, że pełen wybór obejmuje aż ponad 400 produktów. Nie pozostaje więc nic innego jak samodzielna wycieczka do sklepu.

Biedronka

A w Biedronce na dzień dziecka projektor LED ukryty w pluszowej maskotce, dziecięce plecaki i torebki oraz walizki, kubki, bidony i parę innych akcesoriów, które mogą uprzyjemnić czas spędzony na zewnątrz. W razie słoty – zestawy resorówek, kredki, parę ciekawych gier edukacyjnych. Całości dopełniają odzież i tekstylia domowe w żywych kolorach oraz parę gadżetów do wnętrza: dmuchany fotel, podwieszany kosz na zabawki itd. Cała oferta jednak jest dość skromna i cenowo nie zachwyca, ale ze względu na produkty, których nie ma w żadnych innym sklepie, także Biedronka trafia na listę sklepów, które wypadałoby odwiedzić przed Dniem Dziecka.

Na zakupy!

Czasu mało, a wybór spory. Nam opracowanie tego krótkiego przeglądu zajęło ładnych kilka dni, więc wybór zabawki dla dziecka będzie równie dużym wyzwaniem, które warto podjąć, bo w każdym z przestawionych sklepów gazetka promocyjna zachęcała do odwiedzenia nieco innego regału. Sprawdź budżet, wybierz sklep i zacznij zakupy na Dzień Dziecka, bo to już czas najwyższy!